przez Cielak » 11 lip 2012, o 08:54
pojechał bo obserwuje rzeczywistość.
Wcale to a wcale nie chciałem być złośliwy. Mamy to na co dzień i nie powie mi Pan, że tak nie jest.
Żeby była jasność: uważam, że akurat PSL ma wielu posłów, którzy mówią do rzeczy i mają ciekawe pomysły. Bardzo lubię i cenię Pana W. Pawlaka.
Ale nie rozumiem dlaczego Państwo ma ratować firmy A,B,C a nie ma ratować G,H,I ?
Tak samo nie rozumiem z jakiej racji RE ma ratować konkretne banki, które na normalnym wolnym rynku dawno padły by na ryj i nikt by za nimi nie płakał?
Wykonawca chyba ma swój rozum, prawda? Założył firmę, realizuje projekty i ponosi za nie odpowiedzialność. Jak szumskiemu się noga powinie (tfu, tfu!) i będzie miał problemy to też Pan będzie tworzył program rządowy żeby mu pomóc?
Bank zarabia pieniądze, duuuużo pieniędzy, i nikt nie proponuje żeby podnieść mu podatek od tych miliardów. A jak bank upada to trzeba go koniecznie dokapitalizować?
Na jego miejsce wejdzie 5 innych banków. Tylko czekają...
Dlaczego firmy mają upaść? Bo nie płaci im główny wykonawca? Aha! No to nie ma sprawy! Główny wykonawca natychmiast zostaje aresztowany i wsadzony do pierdla, jego majątek (CAŁY!, Żony też! I wszystkich akcjonariuszy firmy!) idzie na pokrycie długów a Państwo dokłada resztę. To rozumiem.
Poza tym, że cenię sobie niektórych Panów z PSL, to również cenię sobie Pana L. Balcerowicza i jego opinie. Niecały miesiąc temu powiedział w jednym z wywiadów bardzo cenną rzecz, z której wszyscy zdają sobie sprawę ale nikt o niej nie mówi w myśl starej zasady "nie ruszaj g.... bo będzie smród". Otóż wyraził on przekonanie, że cały problem tkwi w przepisach dotyczących przetargów.
Robimy przetarg na drogę.
Kryterium: cena 100% - bo przecież musi być najtaniej. Dlaczego? Ano dlatego, że to pieniądze podatnika i nie wolno nimi szastać. Zgoda! Tylko czy ktoś policzył ile potem ten podatnik wywala pieniędzy na remonty tych "tanich" dróg??? To to już nie jest szastanie i niegospodarność?
Mało tego. Jak by ten urzędnik wybrał ofertę najlepszą (czyli nie najtańszą) to zaraz ma na głowie kolegów z CBŚ i CBA, którzy koniecznie muszą sprawdzić ten "podejrzany" przetarg. Podejrzany bo nie najtańszy. - przecież to jest chore!
Mój dziadek mawia: tylko bogatych ludzi stać na tanie rzeczy
Wie Pan co miał na myśli, prawda?
Wszyscy mamy do Was pretensję nie o to, że nic nie robicie, tylko o to, że robicie coś dopiero wtedy kiedy mleko się już rozlało. Nie myślicie jak zmienić źle funkcjonującą maszynę tylko zajmujecie się jakimiś pierdołami, jak: in vitro, krzyże w szkołach i sejmie, kto co powiedział i czy to było moralne czy nie a kto może się poczuć obrażony..., itd... itd...
Wie Pan kiedy dla mnie polityk jest najlepszy? Kiedy nikt nie chce go słuchać bo gada nudne rzeczy. Wtedy znaczy to przeważnie, że gada bardzo słusznie i na konkretny temat.
Co do budownictwa i banków, news z dzisiaj:
"KNF podaje, że 2011 rok był rekordowy dla sektora bankowego – „odnotowano silny wzrost zysku netto”, a mianowicie o 37,5 proc. (z 11,4 mld zł w 2010 r. do 15,7 mld zł w 2011 r.). I mimo, że początek br. również należał do udanych – maj banki zamknęły zyskiem w wysokości 6,6 mld zł wobec 6,2 mld zł w maju ub.r. – to czerwiec przyniósł negatywne informacje z rynku budowlanego."
Tytuł całego artykułu: "Szef KNF: bankructwa w budowlance będą rzutowały na wynik finansowy banków"
To ja się pytam: i co z tego?
Co do PZPNu i naszej narodowej piłki kopanej to mam dla Pana propozycję gotowego rozwiązania problemu z PZPNem.
W Ustawie o sporcie stoi, że Polski Związek (czegokolwiek) może powstać jedynie w wyniku wydania pozytywnej decyzji ministra właściwego:
Art. 7.
1 W celu organizowania i prowadzenia współzawodnictwa w
danym sporcie może być utworzony polski związek sportowy.
2 Utworzenie polskiego związku sportowego przez związek
sportowy wymaga uzyskania zgody ministra właściwego do
spraw kultury fizycznej.
Znaczy to również dokładnie tyle, że minister ów może swą decyzję zmienić, czyli wydać decyzję zmieniającą: Odebrać to prawo PZPNowi a przyznać innemu stowarzyszeniu.
Wystarczy więc, przekonać część klubów, aby przeszły lub wręcz założyły konkurencyjne stowarzyszenie i jemu dać prawa Reprezentacyjne.
Nie ma tu żadnego problemu z UEFA czy FIFA bo PZPN jako już stowarzyszenie NIE Reprezentacyjne nie będzie mogło być członkiem FIFA i UEFA i nie będzie miało nic do powiedzenia. Trzeba będzie jedynie przekonać ich siłą "łagodnej perswazji" aby w swe szeregi przyjęli nowe stowarzyszenie (związek).
Minister Sportu może przecież uzasadnić swą decyzję, że nie jest zadowolony z reprezentowania przez PZPN Polskiej Piłki Nożnej (reprezentacja narodowa jest tak naprawdę własnością Państwa Polskiego które jedynie daje PZPNowi prawo do jej prowadzenia)
Co do samego Pana raportu, to widzę w nim i bardzo słuszne spostrzeżenia i propozycje rozwiązań, z którymi kompletnie się nie zgadzam.
ale od początku.
Pisze Pan:
"Ceny asfaltu wzrosły przez 2 lata od 45%do 52 %! (cenniki Lotosu i Orlenu). Ceny paliwa, które stanowi około 30% kosztów robót ziemnych, wzrosły równie (w ponad półtora roku ponad 40%) drastycznie."
Zgadzam się!
A teraz niech mi Pan powie, kto kontroluje ceny paliw oraz ceny asfaltu?
Lotos i Orlen to w istocie Skarb Państwa i ma on bardzo duży wpływ na to jak kształtują się ceny. Wystarczyło zawrzeć umowę wiązaną, gwarantującą ceny na odpowiednim poziomie tym firmom, które realizują rządowe strategiczne inwestycje i po sprawie. Wystarczyło wprowadzić ulgi w podatku paliwowym dla tych, którzy realizują inwestycje dla rządu i też było by po sprawie. Nie zgodzi się Pan?
Wszystkie pozostałe powody podawane przez Pana są oczywiście słuszne, ale wynikają wyłącznie z totalnego braku profesjonalizmu wykonawców.
Co zaś do firmy PBG, to zastanawia mnie mocno fakt, iż strasznie mało jest informacji w ogólnodostępnych źródłach o tej firmie, której adres to:
760, Rossiter
Saint-Jean-sur-Richelieu (Quebec)
J3B 8J1
hm... bardzo ciekawe...
Przepraszam za tak długą wypowiedź, miałem wenę.
Mam nadzieję i liczę na rzeczową i miłą dyskusję.
Pozdrawiam
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...