a ktoś kupował tam pomidory i ogórki?
W Tokaju miernota, smakują jak łodyga...
Co do mięsa, to chętnie zajrzę bo mięsa u nas dobrego ni ma. Ja stawiam wędzarnie i sam będę wędził chociaż miałem problem ze znalezieniem rolnika, który nie pasie świń paszą. Jakaś masakra. Okazuje się, że zdrowa, normalnie karmiona świnia to u nas towar deficytowy
Zajrzę i zobaczę co i za ile tam mają
Pozdrawiam.
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...