z tego co wiem te tak. Natomiast w przychodni są kolejne 3 sztuki maluchów: czarny kocurek, czarno biała koteczka i jeszcze jedna maleńka, której koloru sama nie umiem określić - pręgowany buras wpadający w rudość i od razu widać, że to dziewczynka - w jasnym świetle wyglądała jak szylkretka

A jaka przylepa!