Widzisz ja nie jestem z tych czekających na cud.....co widać po częstotliwości moich odpowiedzi w ciągu 2 lat na forum .
Kryzys jest owszem ale bez przesady - kto ma kupić to kupi , wynegocjuje swoje o ok , ale sprzedaż 100 000 tyś taniej w porównaniu do kilku tam temu jest paradoksem do którego desperaci są zmuszeni.
Z tą wąską działką sprawa jest ciężka faktycznie ale jest duże pole manewru bo sąsiad obok też chce sprzedać i jest opcja połączeń ale tutaj raczej celujemy w Developera(który takie sprawy w urzędzie załatwia szybko ) z 3 właścicielami ) jeden graniczący na tyłach drugi obok 0 łącznie ok 2,5 hektara w pasie szerokości ok 40m i z pozoru słabej rolnej za 130 zł /m działki może się okazać że za 2 lata ( bo ma być tam droga gminna ) będzie super inwestycja na której można zarobić ,
wiesz są ludzie co mają parcie i muszą się budować już i faktycznie dzwonią i rzucają hasła za 200 tyś już kupuję , mam kasę już jadę - co się zaraz okazuje przyjeżdża , ma 150 tys z czego jeszcze sam to ma 50 a resztę może mama mu da jak się nią będzie opiekował na starość .
A odnośnie działki 1000m przy PKP To cię mocno zaskoczę kolego bo słowa że mi się nie spieszy znaczą tylę że działka jest w dobrej lokalizacji i że jak jej nie sprzedam to pozostanie dobrą inwestycją ale później będzie droższa , są ludzie którzy kupują byle co aby Dom wielki i szeroki walnąć nawet w szczerym polu a są tacy co ich stać i mogą zapłacić rozsądne pieniądze bo już sobie coś zaplanowali , wiesz to jest dywagacja nad tym co i kto czego oczekuje

przeglądam obecne ogłoszenia z działkami w Chotomowie i widzę jaki są ceny i za jakie działki w okolicy i każdy ma inne kryteria gdzie chce mieszkać i na czym mu zależy.
sprzedałem po "Olszewnickiej" stronie ok 2 km od PKP za 330 zł z m2 po 2 h od wystawienia ogłoszenia i do tego facet poczekał aż załatwię sprawy spadkowe , więc jednak cuda się zdarzają
Nie płace za ogłoszenia bo dopiero teraz tak naprawdę rozwiązałem sprawy papierowe działek i ówcześnie cena była zupełnie zaporowa i będę je wystawiał konkretnie na sprzedaż ale po rozważeniu faktycznej obecnej ceny w okolicy - ale bez ciśnień i wmówień od klientów że wie pan : tyle to kosztowało 3 lata temu to teraz spuści pan
100 000 tyś. Bo Pan nie sprzeda ---

sprzedam ale najwyżej później za 5 lat , 8 lat albo oddam moim dzieciom .
Jeśli się orientujesz to wiesz że celowanie w klienta miejscowego zawsze będzie mniej korzystne niż np kupca ze stolicy co zauważyłem po ówczesnych telefonach.
Sprzedać można wszystko w dobreji rozsądnej cenie ale czasem trzeba czasu a czasem dobrego sprzedawcy
Peace4all