Wtrącę się do tej dyskusji bo uważam, że areszt to kara zupełnie niewspółmierna do przewinienia w tym wypadku. Aresztem powinno się karać przestepców takich jak zabójcy, bandyci itd...groźni dla otoczenia.
Jeżeli ktoś mi jest winien dajmy na to 2000PLN (jakiś kontrahent, co w dzisiejszych czasach niestety nie należy do rzadkości w obrocie gospodarczym) to dla mnie jako zwykłego obywatela pozostaje droga cywilna, jak uzyskam juz nakaz sądowy, tytuł wykonawczy to mogę się jedynie zwrócic do kornika o egzekucję z majątku dlużnika, jeżeli komornik ma z czego ściągnąć to ściągnie; natomiast absolutnie nie moge wystąpić o areszt takiego delikwenta jak w tym przypadku zrobił to sąd. (co zresztą otwiera furtkę dla wielu oszustów, szczególnie tych którzy wiedzą jak funkcjonuje aparat prawa w naszym kraju).
Natomiast co do tego, że policja tutaj akurat najmniej zawiniła bo oni jedynie wykonują polecenia zgadzam się z Cielakiem.


