To, że Pan radny nic nie może w sprawie komunikacji to już wiemy. Poza tym nic się nie spodziewamy, bo jakim cudem ktoś z darmowym biletem może zrozumieć kogoś u kogo z jednego domu dojeżdża 5 osób??? Pomimo bólonka z gminy - 1,2 mln. i bólonka z budżetu domowego na bilety miesięczne, od jakiegoś czasu muszę odbierać całą piątkę z metra, bo mennica czy słonica (trudno się rozeznać w panarzecznikowych opowieściach) zablokowała ruch pociągów w stronę Chotomowa w godzinach szczytu. Zdarzało się, że szukałem bliskich w lesie między Choszczówką a Legionowem to już wolę żeby stali murem na jakiejś stacji metro - łatwiej znaleźć.
Ale do rzeczy: wczoraj odbyło się w starostwie spotkanie inżynierów wszystkich branż i inwestorów z władzami starostwa. Temat - źle funkcjonujący wydział architektury.
Frekwencja nadspodziewanie dopisała, nie liczyłem ale w auli wszystkie siedzące miejsca zapełnione. A Pan Przewodniczący od rozwoju co? stchórzył??? Przecież spotkanie było tuż po sesji. A może Pan od rozwoju nie czai bazy? że rozwój to inwestycje i sprawny proces inwestycyjny.
Może przynajmniej zapoznał się Pan z listem otwartym do starosty, podpisanym przez szeroką rzeszę inżynierów - mieszkańców powiatu?
Co Pan Przewodniczący ma zamiar zrobić np. z tym: ""organ wojewódzki potwierdza, że trzykrotnie uchylał w całości kolejne decyzje starosty legionowskiego i przekazywał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ stopnia podstawowego wskazując uchybienia" - to jest pismo z urzędu wojewódzkiego a sprawa dotyczy odmowy wydania pozwolenia na budowę zasranego garażu w Wieliszewie, żeby nie było, że jakaś moja osobista rozgrywka.
Czy byłby Pan skłonny spotkać się z mieszkańcami gminy Jabłonna, którą Pan reprezentuje w radzie powiatu i opowiedzieć o swojej wizji rozwoju metodą blokowania wszelkiego rozwoju - łącznie z blokowaniem rozbiórki sraczyków z czasów Sławoja oszpecających nasze miejscowości?
Zajmę się wynajmem sali w dogodnym dla Pana terminie.



