Nie ma co bić pianę bo sam mechanizm dotacji jest paranoją!
Na przewozach mozna i trzeba zarabiać a ZTM jak firma dominująca i dysponująca największym taborem może tak prowadzić biznes by zarabiać. Jeśli uznajemy iż trzeba dopłacioć do przewozów to dopłacajmy potrzebującym a nie Jendruli, który tego nie potrzebuje.
dodatkowo ulgi w przewozach to sponsorowanie prywatnych pracodawców- tak tak ba jak za minimalną płacę 1100 netto pracownik musiałby tak ze 450 wydać na dojazdy to zażądałby np co najmniej 2500netto żeby w ogóle opłacało sie dojeżdżać do pracy a tak bilet ma z dopłatą, a pracodawca może mniej zapłacić bo mu Gmina, powiat sponsoruje dojazdy do pracy jego pracownika.
Druga paranoja to to że teraz niezależnie ile osób jeździ i w jakich warunkach(czy to nowa PESA czy rozklekotane wagoniki ET56 to i tak bulimy.
Ludziska ! 1,5 bańki to cios w budżet gminy a i tak szykuje się drastyczna podwyżka w ZTM od nowego roku.
Nic tu spory Szumskiego z igorem nie dadzą bo przyczyna jest inna, dotujemy firmę a nie potrzebujących mieszkańców!
