przez Jendrula » 22 kwi 2012, o 08:27
Kamil!
O konkurencji prywatnych i publicznych przewoźników porozmawiamy dopiero wtedy gdy:
1.Cofniemy dotacje dla ZTM/PKP KM
2.Dotacjami w stopniu proporcjonalnym do ilości przewiezionych pasażerów obejmiemy wszystkich przewoźników, bez względu na to kto jest właścicielem autobusów/pociągów/ dorożek konnych itp.
Inaczej to nie jest rzetelne porównanie. Oczywiscie puszczenie na rynek ZTM spowodowałoby szybkie jego bankructwo poprzedzone 3 miesięczną agonią połączoną ze wzrostem skokowo cen biletów i parę tysięcy osób straciłoby źródło utrzymania (pracownicy+rodziny) ale co jest ważniejsze- dobre samopoczucie 5 tysięcy pracowników czy dobre samopoczucie ok 1,5 mln PASAŻERÓW. Na to pytanie codziennie decydenci powinni odpowiadać sobie przed lustrem. Niestety obu grupom na raz nie da się dogodzić. I dalej dotują bilet Jendruli, który mógłby wybulić 100% za pociąg/SKM do Wawy bo jeździ z wygodnictwa i nawet pełnopłatny bilet jest tańszy od benzyny. Z kolei rynkowy ZTM pod dobrym kierownictwem mógłby być jak kasyno-maszynką do pieniędzy-1,5 mln potencjalnych pasażerów, busspasy i inne udogodnienia ze strony miasta, duży park autobusowy i bazy w mieście, tylko trzeba dostosować rozkłady do możliwości robienia BIZNESU (a nie linie tramwajowe dublujące się z Metro) i jeździć wtedy gdy chą pasażerowie a nie wtedy kiedy i jak wygodniej (bezsensowna linia z Chotomowa, z nikąd do nikąd przez labirynt).
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli