Co tam poczta, na kolei też powiesili "Cygana" za bałagan. Sugestie iż wymiana prezesów spółek coś zmieni są również błędne. Do wymiany mentalności jest też wyższy i śreni szczebel zarządzania. Najchętniej widziałbym na stołku prezesa tego maszynisę który w TV ze łzami w oczach mówił iż przeżywa wstyd jak sie pociąg spoźnia mimo iż od 10 lat jest...emerytem kolejowym.
Widać tylko nieliczni na kolei rozumieją iż są od wożenia ludzi i towarów wg UMOWY jak d... od srania.
Reszta to olewa.
Mimo to jeżdżę PKP bo wtedy czuję się jakbym cofnął sie w czasie o 25 lat i znowu jestem "młody, piękny i jurny"... Эх, жизнь молодая!
