przez ton » 20 lut 2012, o 12:59
Od kliku lat mam okazję uczestniczyć w spotkaniach wiejskich (chociaż ostatnio coraz częściej pokrywają się one z moimi obowiązkami) i przyznam się szczerze, że nie widzę większego sensu dalszego w nich uczestnictwa. Przecież punktu 2 i 3 przewijają się na tych zebraniach od zawsze (w moim przypadku to 5 lat) i za każdym razem Pani Wójt lub osoba ją reprezentująca jest zaskoczona i obiecuje przyjrzeć się sprawie... Na prośby o poprawę komunikacji zbiorowej odpowiadają, że ich nie stać, a badania wskazują, że ludzie mieszczą się do autobusu. Oczywiście, że ludzie się mieszczą, bo jazda komunikacją to strata czasu w naszych warunkach, lepiej podjechać samochodem do cywilizacji i tam się przesiąść do autobusu. Gdyby autobusów było więcej (np. co 10-15 minut) to osób korzystających z nich też byłoby więcej. Od jakiegoś czasu próbuję się dowiedzieć, dlaczego nasza gmina nie rozpisuje przetargu na organizację komunikacji zbiorowej, niestety Pan Tadeusz Rokicki nie wyjaśnił mi jak dotąd, jaka ustawa lub rozporządzenie umożliwia mu nie przeprowadzenie przetargu. Odpowiedź, że nie muszą, bo 'komunikacja w gminach zorganizowana jest w ramach współpracy między samorządami' nie jest dla mnie żadną odpowiedzią, ponieważ nadal nie wskazuje podstawy prawnej do odstąpienia od przetargu. Jeżeli kogoś ten temat interesuje to proszę o zadanie takiego pytania na spotkaniu.
Odnośnie miejsc parkingowych i rozwiązania problemu to już nawet pisać się nie chce, bo nie warto. Dla gminy problem ten realnie nie istnieje.
Jeżeli ktoś z forumowiczów będzie zainteresowany tematem szkolnictwa, to prosiłbym o zadanie pytania odnośnie naszej szkoły podstawowej - dlaczego Gmina i Dyrekcja szkoły nie robią nic, aby poprawić warunki nauki dla uczniów, szczególnie dla klas 1-3. Nauka na dwie zmiany (po obligatoryjnym przejściu 6 latków do 1 klas planowana jest nauka na 3 zmiany) dla najmłodszych, mała świetlica uniemożliwiająca wypoczynek i odrobienie zadań, itp. Przecież trzeba być zupełnym kretynem, żeby wymyślić coś takiego.