przez gooreck » 23 paź 2013, o 09:50
@Jendrula - zdjecia moge podeslac, zapewniam Cie ze drzwi do mojego mieszkania nie roznia sie znacznie od sasiedzkich.
Nie rozkladam jednak na wycieraczce bron, kolczatek, kamieni i palet.
Nie mam tez psa, 2 koty tylko, ktore nie wychodza na zewnatrz.
Nie wchodze na nie swoja wlasnosc i nie wyobrazam sobie nie sprzatac po swoim psie, ktory 'nasyfil' gdybym go posiadal.
Zupelnie jak w Twoich Stanach.
Zapomniales, ze w Stanach istnieje troche inne pojecie wtargniecia na prywatny teren i nieco 'sprawniej' mozna poradzic sobie z intruzem, bez konsekwencji. Stad nie ma ogrodzen.
Problem(lub tez nie jak widze dla niektorych) to ludzie.