przez szumski » 23 paź 2007, o 18:48
W piątek Kachna nie trafiła na trelinki poukładane przez Olę w gminnych zbiornikach retencyjnych i wywinęła takiego orła, że omal się nie utopiła. Całą bidulę praliśmy.
Kachna przyjdź po te ciuchy, już wyprane i wyprasowane, nie wstydź się, że głosowałaś na Bogusię a ta Ci wiosła nawet nie dała, że o łódce nie wspomnę. Pozdr.