przez Tommy » 28 maja 2007, o 10:57
A to po sobotnich deszczach na rondku przy Bagiennej. Kiedyś to było jedno jezioro. Na szczęście jeden z sąsiadów nagonił pozostały i wspólnymi siłami został wykopany zbiorniczek, do którego spływa woda z ronda. Oczywiście sąsiad ukształtował teren z właściwym spadkiem.
A na środku ronda kasztan, którego ja wybrałem i wspólnie z sąsiadami go posadziliśmy.