Kazek! Ato Pocztą ktokolwiek zarządza? Jezuuu ale się uśmiałem od rana!!
To co trzeba sprawdzić o działkach to prawda w 100%, najpierw trzeba znaleźć okolicę która nam odpowiada a potem wertowanie papierów i wizyta w urzędzie, analiza składu gleby jak najbardziej. Około 50% ludzi kupuje działki samodzielnie a potem płaczą i np proszą takiego Jendrulę by tą ich świeżo kupioną działeczkę szybko komuś innemu odsprzedać, najczęściej ludziska kupują coś taniego a potem płaczą. czyli np mam 500tysi na dom z działką to zamiast normalnej działki za 200tysi znajduję coś za 170tys i się cieszę że zaoszczędziłem 30 tys po czym... działkę zalewają wody gruntowe(Kolejowa u wylotu Cisowej), jest za wąska(Żeligowskiego 17 m szerokości) albo za płytka(ul Wąska, głębokość 13,5 m) i wtedy płacz. Na całej inwestycji zaoszczędził 1-2% i...nie może budować.
O tym wilku Pośredniku to walnąłeś głupa bo NIKT nie musi kupować tego co pokaże pośrednik, może sam zdecydować czy kupić i u kogo. Jest mi dokumentnie obojętne którą z pokazywanych działek Klient kupi, pokazuję zwykle 5-6 wg wyboru kryteriów przez Klienta, a czy w koncu kupiona bedzie działka Malinowskiego czy Wiśniewskiego to jest mi obojętne, o tym Klient decyduje i może oprócz mnie wziąć rzeczoznawcę (od 200 do 500zł) , geodetę geologa i prawnika. To Właściciel terenu przy sprzedaży bezpośredniej wciska SWOJE tereny kupującemu, bo nic innego nie może zaproponować i może próbować ukryć wady prawne i użytkowe działek.
PS. Kazek nie pisz już o Poczcie, nie ma o czym.