No, skoro temat wakacyjnych wyjazdów został odgrzebany, to i ja się "pochwalę".. Może pomoże to komuś w typowaniu urlopowych planów w tym roku..
Maj 2006. Norwegia..
Przekraczamy koło podbiegunowe.
I jedziemy dalej na północ. Gdzieś między Kiruną a Narwikiem..
Na miejscu. "Przedmieścia" archipelagu Lofotów.. Piękna noc - godzina 1:33...
I jedna ze złowionych tam rybek. Czarniak...
