2. jazda rowerem - czasem starałem się przejechać przez Grota na Bielany (ach, brak Północnego) - tylko jak tu później wydajnie pracować, jak człowiek "wymusowany" po jeździe
3. koszykówka - ale to raczej w wersji ligi "domu opieki wysłużonych pracowników służby zdrowia" (napis autentyczny - z czasem na szczęście zmieniony)
4. i ostatnia pasja - strzelectwo wiatrówkowe (chyba jak większość marzenie z dzieciństwa).
