Znów Mizgalski dużo ryczy
i na aplauz w mediach liczy.
Mizgal nie licz na drapane
prostak nigdy nie jest panem.
Ostro piszesz swą głupotę
wszystkich też obrzucasz błotem.
Nie ma medycyny w świecie
by z barana zrobić dziecię.
I barana leczyć można
byle z wolna i ostrożna.
Weterynarz łeb ci zmieni
internauta to doceni.
Wpadnij w święta do psychiatry,
wypuść ze łba chamskie wiatry.
Dziś Mikołaj z sanek krzyczy,
Mizgalowi w Święta życzy.
Aby żona cię kochała
z domu już nie uciekała,
by ci głowa wyzdrowiała.
Abyś był też człowiek prawy,
nie z rynsztoka, a z Warszawy.
Abyś był dla syna wzorem,
nie baranem, a mentorem.
Nadjeżna Krupska
