To dlatego nie chciałbym być we władzach gminy...
Na początek poleciałoby dużo głów, zwłaszca tych nieuprzejmych i naburmuszonych (wręcz chamskich!) pracowników UG Jabłonna obsługujących "petentów" czyli swoich pracodawców.
Nie dość że b. wolno obsługują i wydają potrzebne dokumenty, to jeszcze ich utrzymanie kosztuje 700zł na mieszkańca. Kierujemy na kurs z uprzejmej i szybkiej obsługi petenta do Lesznowoli lub Wieliszewa a bufetową do.... Vitorchiano niech tam podaje kawę w kafejce dla znudzonych makaroniarzy (jak po drodze nie rozleje albo nie posoli zamiast posłodzić).
Boże jakie to szczęscie że jestem od tego z daleka. jakbym tak w firmie przegiął z kosztami o 300% to najpierw by mnie rozstrzelali a potem wyrzucili z pracy albo na odwrót, a u nas ? "wsi spokojna, wsi wesoła...."
