przez Jendrula » 25 paź 2010, o 11:59
To nie poziom zarobków jest problemem. Powtórzę to co kiedyś pisałem na forum- dajmy wójtowi 20.000 netto ale postawmy zadania jak przed szefem dużej firmy: dochody mają być tyle a tyle, zadłuzenie tyle a tyle i przez 4 lata ma zrobić to i to wg listy z rozbiciem na poszczególne kwartały. No i najwazniejsze-te 20 tysi na 50% podstawa a 50% premia jesli.... planowo realizuje postawione przed nim zadania . Co roku niczym Walne Zebranie- rozliczenie i absolutorium lub.... przejście na zasiłek.
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli