Wiecie,
a mnie najbardziej boli to, że tyle mówi się o inwestycjach w Jabłonnej a ulica Leśna jak nie była odśnieżana tak nie jest... Może jestem zbyt wymagająca bo mieszkam tutaj dopiero trzy lata ale odśnieżarkę widziałam raz w okolicy (w ubiegły czwartek!) ale było to na ul. Politechicznej i skręciła w ul. Przylesie i tyle. Na Leśną nawet nie dojechała
A podatki płacę i to spore przez cały rok!!! Bo uparłam się i nadal ciągnę swoją działalność... choć przy takich, pozorie banalnych utrudnieniach, nie wiem na ile sił mi jeszcze wystarczy
Ps. W ramach czynu społecznego musiałam wczoraj szpadlem odkopać jakieś 20m drogi pod blokiem (nie mieszkam w domku jednorodziym) aby wyjechać swoim autem ... a ktoś powiedział, że kobiety mają łatwiej
