To chyba najlepsze mejsce, żeby pożegnać się z Januszem. Tu go poznałem, tu czytałem z 1000 jego postów. Nigdy nie spotkałem tak wyjątkowego człowieka. Wszystko się w nim mieszało. Surowość z wyjątkową opiekuńczością, raptowność z cierpliwością. Zawsze podziwiałem jego wiedzę inżynierska ale zaskakiwał znajomością wielu tematów.
Teraz kiedy to piszę odbywa się pogrzeb, na którym nie mogę być. Jak wszyscy wiem, że to zdarzyło się za wcześnie. I już nigdy nie zatrzymamy się żeby zamienić parę słów...
