Kurde, czy ktoś się orientuje o co tu chodzi ? Automat biletowy ZTM kiedyś stał na peronie, od ponad miesiąca jest umieszczony na dachu budynku przy stacji kolejowej. Czy zatem:
1) zgodnie z polityką nowych władz gminy, chęć zakupu biletu ma wiązać się ze sportem ekstremalnym i umiejętnością wspinania się po dachach ?
2) ZTM dba o sprawność fizyczną i kondycję swoich pasażerów wymagając jak wyżej ?
3) KM zdecydowanie stawia, aby jednak bilety koniecznie kupować w pociągu a nie np dobowy w automacie + w pociągu na tylko jedną stację (do granicy strefy), co wzmocni politykę finansową tejże spółki ?
Jeśli znasz właściwą (i wiarygodną) odpowiedź, proszę podziel się swoją wiedzą.
PS. Zdjęcia w kolejnej refleksji

