generalnie cały ten bałagan jest podyktowany przez przerost ambicji nad zdrowym rozsądkiem rodziców z Jabłonny oraz populizmem Jabłonowskich radnych.
Śmiać mi się chce z zaściankowości niektórych ludzi, który chyba za ujmę na honorze uznają to, że ich dziecko ma jeździć na zajęcia do Chotomowa.
Świetne podejście. A jak usłyszałem o pomyśle zaprzestania budowy CEKS i szukania działki w Jabłonnie, to myślałem, że to żart...
Jakieś kompletne bzdury. To co oni spali przez 4 lata i obudzili się raptem ze śpiączki przed wyborami?
To nie można było 4 lata temu uchwalić uchwały: zmieniamy projekt, w Chotomowie budujemy nową podstawówkę a gimnazjum zbudujemy w Jabłonnie. ??
Ale jeśli nawet, to ja zadam jedno, bardzo proste pytanie: Ile, zdaniem radnych, te wszystkie zmiany będą kosztować????? I czy gminę na to obecnie stać?
Po co było forsować za wszelką cenę tak drogi projekt jak CEKS?
Czy koniecznie musieliśmy mieć wielką i drogą szkołę z aulami itp. i kuchnią o pow. 200m2?
Teraz już jest po jabłkach. Można ew. wprowadzić jakieś lekkie zmiany w obecnym projekcie, żeby ograniczyć koszty.
Ja tylko mam nadzieję, że dzieciaki w Podstawówce będą miały jakiekolwiek boisko, bo hali sportowej niestety nie ma. Budowana salka gimnastyczna jest mniejsza niż w obecnej szkole (gdzie i tak już było ciasno na lekcjach WF-u)
reasumując - radni sami narobili gnoju a to że go posprzątali to żadna zasługa... mieli obowiązek i i tak jeszcze powinni po łbach dostać.
