przez Czeslav » 12 gru 2013, o 14:27
Późno, ale zawsze - według moich informacji, większość małych czworonogów z Polnej to faktycznie miejscowe psy, które czasem po niej latają. Jeden z nich często głównie mieszka przy niskich numerach, ponieważ miał latem swoje posłanie przy chyba dwóch bramach i miskę przy ulicy - ale konkretnego adresu chyba nie ma. Jak się przebiega tamtędy, to jest duży dyskomfort, bo ujadają i biegną blisko (strach się potknąć), natomiast i tak gorszy był bokser z Ogrodowej, który leciał za mną 100 metrów i próbował złapać za piętę. Teoretycznie we wszystkich takich sprawach powinno się informować Policję, lub w wypadkach bezpańskiego psa wydział ochrony środowiska UG.