Pani Sylwio. Przeczytałem wywiad z Państwa kandydatem (
http://gazetapowiatowa.pl/wiadomosci/ja ... kandydata/) i przyznam szczerze że nie przekonał mnie on. Byłem przeciwny referendum tuz przed wyborami a teraz mam wątpliwości czy w ogóle Państwa alternatywa w postaci Pana Warsewicza cokolwiek wniesie pozytywnego. Wywiad pełen ogólników, populizmu, stwierdzeń tak banalnych w stylu "Gmina Jabłonna potrzebuje dziś mądrego i odpowiedzialnego gospodarza, który nada jej impuls rozwojowy i polepszy jakość życia wszystkim jej mieszkańcom" - a ja się pytam jak kandydat chce to poprawić, konkretnie co zrobić, jaki ma pomysł na ten impuls, i czy potrafi wskazać faktyczne problemy czy tylko stwierdzić ze obecna władza byłą zła i słaba bo mamy szamba i studnie? Tak szeroko wychwalony manager z PKP powinien pokusić się o szerszą analizę problemów bo bez tej diagnozy nie sposób opracować algorytmu ich naprawy. I to wie każdy absolwent dowolnych studiów managerskich (znajdź wąskie gardło -> poszerz je a jak się nie da to zmień) wiec dlaczego człowiek z takim dorobkiem rzuca banalnymi ogólnikami? Wygląda na to ze nie ma pomysłu ani też nie zna ekosystemu Jabłonny. Przecież lepsze czy gorsze zarządzanie Pani wójt nie wynika z jej chęci dokopania ludziom tylko z jakiś błędów, zapewne nie celowych w jej rozumieniu, może w zupełnie w innym miejscu jest ich przyczyna - to trzeba określić i zaproponować zmiany, przeanalizować ostatnie lata rządzenia ale na chłodno, bez politycznego zacietrzewienia.Wskazać co można i trzeba zmienić, co się da zmienić a czego nie. Bo podobne banały mam codziennie w telewizji w przemówieniach polityków, a gmina potrzebuje konkretnego gospodarza. Jeśli wywiad był niefortunny, to postarajcie się aby pokazać ze faktycznie kandydat ma coś do zaoferowania, dostrzega realne błędy obecnej władzy i ma konstruktywny plan na poprawę sytuacji - ale rzetelnie bez obiecywania szklanych domów. Inaczej mojego głosu nie zyskacie bo nie będę go marnować na eksperymenty.