Ja to chyba wole nie widzieć tego budżetu. Już nawet się nie oburzam... Totalna załamka.
Mieszkam w Chotomowie 10 lat i nie widzę żadnej konkretnej inwestycji. To co nam najbardziej potrzebne to kanalizacja, wodociąg i szkoła (nawet może w innej kolejności). Z tej listy nic nie zostało zrealizowane, a nawet nie drgnęło ( nie licząc planów i harmonogramów na papierze). Owszem jakieś szkolne boisko, kilka chodników, a poza tym bryndza.
Zadaję czasem pytania na stronie gminy, ale chyba tylko po to aby podnieść sobie ciśnienie krwi jak czytam odpowiedzi (lepsze niż kawa w dużych ilościach).
Trochę dziwię się radnym i pani wójt, bo to przecież nasi sąsiedzi - kadencje przeminą, ale wstyd pozostanie...
No cóż chciałabym zakończyć jakąś optymistyczną puentą, ale nic mi nie przychodzi do głowy.
No może, żę lasy mamy piękne w okolicy (oczywiście tylko w tych fragmentach, gdzie nie ma śmieci)
Do Szumskiego:
Można lubić Twoje posty, albo wręcz przeciwnie.
Jedno trzeba przyznać - dzięki Tobie trochę więcej wiemy "co w trawie piszczy".
I za to szacun.
Dzięki
