Nie wiem, Tadzinek ochnasty raz czytał metody badań laboratoryjnych ile czego do jakiej menzurki itp. Kabaret, że Halama ze swoimi kurami wysiada, dobrze że P. Przewodnicząca przerwała i przeszła do głosowania, bo to i żenujące dla UG i poniżające dla RG.
Na mój chłopski rozum to jest jak w ruskim kawale:
Leci rano pareń do roboty mocno skacowany. Wypiłby piwo na "pochmiele", przetrząsł kieszenie, no na jedno starczy

Podbiegł do budki i poprosił jedno. Wypił duszkiem - mało, kac siekierą się wygraża a już ani jednej kopiejki. No to złapał muchę, wrzucił do kufla, nasiusiał i idzie z reklamacją, że niby mucha w piwie. Dostał drugie, ale sprzedawczyni oszczędna kufel z zawartością schowała pod ladę.
Leci drugi skacowany, prosi piwo, wyjęła wcześniej muchę i podała. Pareń wypił duszkiem, gały mu na wierzch wylazły.
Na to bufetowa: co się tak gapisz?
On: czekam aż mi gówna dasz na zakąskę.
No to z tym motaniem urzędniczym jest mniej więcej na odwrót:
Władza karmi nas przez całą kadencję gównem - destruktem za 5,5 bani/rok na drogi + bieżące utrzymanie
Ale solennie przyrzeka że jak ją wybierzemy ponownie, to da nam na zapojkę szczyn.
Z pionierskim priwietom