Sprzedaję domy w stanie deweloperskim ze tzw. swiadectwem energetycznym, które jest PICEM, nikt z nabywców nie zna się na tym ale mają "uczone miny" jak im sie wręcza tą makulaturę, generalnie to kolejne skuteczne lobby bo tak spece od energii nie mieliby z czego żyć a tak KAŻDY musi jak budynek dewelopera.
Ja mam dom tzw energooszczedny ale w żaden sposób nie jest to dom pasywny . W tej chwili nawiazuję wspołpracę z producentem domów pasywnych ... niestety są one 2 razy droższe w budowie od "klasycznego" domu budowanego wg obecnych norm(przy tym samym projekcie domu), nie wiem kogo w PL będzie stać na takie domy, bo ULTRABOGACZE już mają swoje domy(lub apartamenty w slumso-blokowiskach, w przypadku gdy mają kasę ale rozumu nie stało) i nikt tego nie kupi.
A to że zamiast 10 tys rocznie koszt utrzymania będzie 6 tys to nie znaczy by budować za 900tysi od małego domku, zamiast 450tys, bo ta oszczędnośc zwróci się po 75 latach!!! Daliśmy się w CH zrobić z tymi przepisami "energo-oszczędności. Klasyczny szkieletor drewniany z welną lub pustak 25cm+15 styropian/wełna daje naprawdę niskie zużycie energii, tylko nie wolno wymyślać róznych przybudówek, wieżyczek lub innych nieforemnych nieregularnych brył a straty energii nie będą duże i lobby "eko-terrorystów można kopnać w D i pogonić na bezrobocie(bo ich praca nie jest nikomu potrzebna).
Oczywiscie jak ktos mi sprezentuje budowę cudeniek i domu pasywnego to chętnie przyjmę ale zmuszać ludzi do wywalania milionów w imię idei(niesprawdzonej do końca) to już trąci "ustrojem słusznie minionym"
Kazek przejrzyj oferty domów pasywnych- zobaczysz co nas czeka po 2020r- horror i upadek rynku budownictwa mieszkaniowego, bariery cenowe będą nie do pokonania.
Inne cudeńka tych "ekologów" - zmuszanie elektrociepłowni do tzw. wsadu ekologicznego"- czyli ciepłownia kupuje DREWNO z lasów by dorzycić do kotła zamiast miału weglowego i spełnić "normy ekologiczne". Wycina sie lasy by spalać w ciepłowniach!
