Witajcie,
Niestety - niedawno okazało się, że mój owczarek niemiecki ma dysplazję. Nie wiadomo ile "chodzenia" mu zostało. Powinien się trochę więcej ruszać niż przemieszczani się od drzwi do balkonu, gdy mnie nie ma w domu. Mieszkam w bloku i szukam dla niego jakiejś działki na terenie Jabłonny, gdzie mógłby spędzać czas, gdy jestem w pracy. Psa nie trzeba byłoby karmić. Wystarczy trochę podwórka i zimna woda. On pewnie chętnie bawiłby się z innym czworonogiem. Oczywiście za związane z "przechowaniem" na godziny (odbierałbym psa po pracy) niedogodności umówilibyśmy się na gratyfikacje finansową.
Jest ktoś chętny? biotronic@gmail.com
