Niedawno był w legionowskim ratuszu raut dla nauczycieli z całego powiatu. Dostawali tam między innymi nagrody, z których najmniejsza wynosiła 2500zł. między innymi za wyniki w nauce swoich uczniów. Trochę mnie to ubawiło, bo wiem z doświadczenia, że to tylko, w większości przypadków zasługa rodziców. Dlaczego nikt im nie wręcza nagród za to że z taką determinacją pomagają swoim dzieciom w rozwoju. Matki, które godzinami ślęczą z dziećmi nad pracami domowymi i biegają z zajęć dodatkowych domu i z powrotem.A nie daj boże jak dziecko jest zdolne i paniusia nauczycielka zgłasza dziecko do kolejnych konkursów,żeby właśnie uzyskać te wyniki.Tylko kto siedzi i wkuwa z dziećmi do konkursów, no przecież nie nauczycielka tylko rodzice.
Mamy w naszej szkole wielu zdolnych uczniów i ambitnych rodziców, których należałoby nagradzać. Tymczasem dzieci za ciężką pracę dostają na koniec roku liche książeczki z taniej książki, a rodzice satysfakcję.
