Pierwszy przystanek na moment miał miejsce w Chotomowie, a następny dopiero przed mostem na Wiśle, za Nowym Dworem Mazowieckim, na którym trwa w najlepsze remont, co troszkę utrudniło przejazd na drugą stronę.
Pojechaliśmy przez Czosnów gdzie mile zaskoczyła nas nowa ścieżka rowerowa i Łomnę skąd wyjechaliśmy prosto na Palmiry.
Ostatni etap podróży to Kampinoski Park Narodowy.
W lesie zwiedziliśmy muzeum oraz zapaliliśmy znicze na mogiłach Mikołaja Bożyma - burmistrza Legionowa...
i olimpijczyka Janusza Kusocińskiego.
Wszyscy zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie na tle cmentarza.
Powrotna droga była krótsza, ale trochę trudniejsza. Piaszczysty czarny szlak dał nam się we znaki. I jeszcze jedno miejsce pamięci na szlaku, które zobaczyliśmy.
O godzinie 17.00 dotarliśmy z powrotem pod Arenę Legionowo przejeżdżając 70km.

