Mimo upalnej pogody na starcie wycieczki organizowanej przez MOSIR Legionowo stanęło 10 osób. Ósemka z nich pokonała pełną trasę wycieczki. Dwie poszły sobie krótszą trasą
Ruszyliśmy więc o 10.15 spod Areny w dobrym tempie w stronę Lasów Chotomowskich. Pierwsze fragmenty trasy nie były ciekawe, dopiero gdy dotarliśmy do lasu zrobiło się przyjemniej i ciut chłodniej. Wkroczyliśmy na Szlak Krosowy oznaczony kolorem czerwonym przeznaczonym dla... rowerzystów. Niestety nie mamy tylu szlaków pieszych co rowerowych w naszym powiecie więc skorzystaliśmy z rowerowych. Przekroczyliśmy szosę do Nowego Dworu Mazowieckiego, by skierować się w stronę wałów wiślanych. Stamtąd rozchodziły się przepiękne widoki na Wisłę i okoliczne łąki, na których dominował kolor żółty. Woda w rzece okazała się bardzo niska, a przecież nie tak dawno woda podchodziła pod wały, stwarzając poważne zagrożenie powodzi. Przy polach golfowych w Rajszewie zrobiliśmy pierwszy kilkuminutowy postój, podziwiając bardzo emocjonującą grę w golfa

Następnie marzyliśmy aby zejść z wałów, bo słońce przypiekało nas ostro. W Suchocinie kolejny odpoczynek na placu zabaw pod sosenkę w cieniu bardzo nam się przydał. Potem drogą asfaltową doszliśmy do Trzcian i wkroczyliśmy ponownie w Lasy Chotomowskie. Upał dawał się nam we znaki, musieliśmy zrobić kilka postojów na uzupełnienie płynów. Z każdym krokiem było coraz ciężej podążać w stronę Legionowa. Ostatni fragment znów w pełnym słońcu. Daliśmy jednak radę przechodząc w sumie 22,9km
I kilka zdjęć z wycieczki. Nawet u nas można podziwiać wspaniałe krajobrazy:
