przez szumski » 15 cze 2008, o 11:12
Byłech dzisiaj w tej tzw. "hali" na shoutboxowe zaproszenie Machnasia. Nie będę się wgłębiał ale na pierwszy rzut oka: klapy oddymiające zej....ne blachą a mogły być poliwęglanowe, które dałyby 5% powierzchni "hali" dodatkowego doświetlenia. Brak funkcji wietrzenia w klapach. Gdyby postępować zgodnie z przepisami i załączyć wentylację mechaniczną z wymaganą pełną ilością wymian powietrza na godzinę to myślę, że po miesiącu zajęć z WF koszt próndu dwukrotnie przewyższy pozorną oszczędność na poliwęglanie i funkcji elektrycznego sterowania wietrzeniem przez klapy, poza tym ta blacha i tak jest ciągle zawilgocona i będzie do wymiany. O barierkach już było.
Nie żebym krytykował bo hala jest, ale na przykładzie głupich klap pokazuję zaangażowanie, wiedzę i brak logicznego rozumowania służb odpowiedzialnych za inwestycje. Pozdr.