przez Adimaska » 4 mar 2014, o 13:57
Co innego o 20 cm pomylić się w wytyczeniem granic, a co a co innego zabranie mienia państwowego i to ładnych parę metrów. W szczególności ze urzędnik państwowy ma bezpośrednio stały kontakt z innymi urzędnikami zajmującymi się rejestrem gruntów oraz podatkami od tych gruntów To jest w moim mniemaniu grabież.
Dziwne, że tyle lat nikt nie odkrył, że przewodniczący rady gminy korzysta bezpłatnie z państwowych gruntów!
Kolejna sprawa, chciałbym poznać tego rzeczoznawcę, który wycenił grunt na 170 PLN to kpina.... w takim miejscu!!!!
Zarówno przewodniczący rady gminy, wójt gminy, jaki i rzeczoznawca powinny zostać przez odpowiednie instytucje sprawdzeni czy nie dopuścili się złamania prawa.
PS> Jak zwykle skończy się na tym samym - zero odpowiedzialności