Na podstawie prawa dostępu do informacji publicznej, wszedłem w posiadanie takiego oto dokumentu.
Starosta przytacza art. 45 ust. 3 Ustawy prawo łowieckie. Umie tylko do 3? bo w ustępie 4 tego samego art. stoi jak byk: 4. Odstrzały redukcyjne i zastępcze zwierzyny mogą przeprowadzać wyłącznie osoby uprawnione do wykonywania polowania. Tekst ustawy: http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=& ... GQ&cad=rja
W polskim prawie na "szczelanie" dzików - wykonanie polowania jest monopol. Jedynymi uprawnionymi są MYŚLIWI - członkowie Polskiego Związku Łowieckiego.
Starosta wydaje DECYZJĘ żeby gmina wystrzelała dziki i jeszcze go poinformowała o miejscu i czasie? Czy to nie jest aby DECYZJA nakazująca dokonanie przestępstwa?
A doradca starosty - myśliwy Zenon Chojnacki, to jak zdał egzamin na myśliwca? że o podstawach nie umie doradzić?
Jeszcze raz powtarzam: Zgodnie z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie decyzję o odłowie lub odstrzale redukcyjnym wydaje starosta.
Starosta, który wydał decyzję o odstrzale redukcyjnym pokrywa w całości koszty związane z odstrzałem, w decyzji wskazuje również podmiot, który ma wykonać odstrzał. Wykonawcami decyzji mogą być wyłącznie osoby uprawnione do wykonywania polowania.
Z art. 45 ust. 3 PŁ nie wynika że jest to zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej, co oznacza że jest ZADANIEM WŁASNYM POWIATU.
Starosta! a może by tak sam swoje myszy, upssss... dziki łapał? co?
