Jak wjechałam na chotomowskie rondo i zobaczyłam, że nie ma mowy o pokonaniu wiaduktu - zawróciłam i pojechałam przez Legionowo (przejazd na Parkowej). Po drodze zadzwoniłam na komisariat w Jabłonnie, że wiadukt jest nieprzejezdny z nadzieją, że może oni zmobilizują solarkę... ale chyba g... pomogło
I tak z tego co pisze Cielak wyszłam na tym do przodu

A może można jakiś zbiorowe pismo czy cuś?

