@Ton, szkoła ma 5000 m2, 28 sal dydaktycznych po 55 m2 każda, w tym dwie pracownie komputerowe po 25 stanowisk z floorboxami, pracownia językowa, przyrody z zapleczem itp. Ponadto: gabinety, logopedy, psychologa, psychoterapeuty. "znalazła" się też stołówka. Są też "klasy letnie" - na świeżym powietrzu do wykorzystania przy odpowiedniej pogodzie.
Internet na światłowodzie 100 Mb/s, symetryczny. Wi-fi po 4 rutery na kondygnację.
Każda klasa ma niezależny system wentylacji - klimatyzacji z rekuperatorem, każdy system działa na czujki stężenia CO2. W zależności czy będzie 5 dzieci czy 25, system dostarczy odpowiednią ilość ŚWIEŻEGO powietrza - ciepłego w zimie, schłodzonego w lecie.
Jak coś Cię interesuje z przyjemnością odpowiem, oprócz spraw organizacyjnych będących w kompetencjach przyszłego dyrektora.
Co do artykułu w Miejscowej. Bardziej obrzydliwej manipulacji nie widziałem w życiu.
1. Organem prowadzącym POWIATOWY ZESPÓŁ SZKÓŁ I PLACÓWEK SPECJALNYCH jest Powiat Legionowski, statut:
http://pzszsl.republika.pl/statutpzsips.pdf2. Umowy do gmin dotarły 22 listopada i w momencie ukazania się artykułu w Miejscowej, ŻADNA GMINA powiatu nie zwróciła jeszcze ani podpisanych ani niepodpisanych umów. W tym samym czasie i o tej samej porze wrażliwce ze starostwa pakowały się do Zegrza na balangę, drugą już w tym roku z sołtysami. Koniec imprezy o 3.00 rano następnego dnia. Gdzie zaksięgowany wyszynk nikt nie wie.
3. Rozmowa P. Wójt z P. Kubickim odbyła się w mojej obecności, nie wierzę aby P. Kubicki autoryzował "swoją" wypowiedź cytowaną przez Miejscową.
4. Najbardziej obrzydliwe: MEN ma w Polsce ok. 150 tys. niepełnosprawnych dzieci różnego stopnia. W zależności od stopnia niepełnosprawności przekazuje samorządom - w tym przypadku do starostwa subwencje. Subwencja na niepełnosprawnych jest uzależniona od stopnia niepełnosprawności i wynosi 9 krotność do 10,5 krotność (w przypadku autyzmu) subwencji podstawowej. Subwencja podstawowa to ok. 5000 zł/rok a więc niepełnosprawny "przynosi w zębach" do starostwa ok. 50 000 zł/rok subwencji z MEN. Samorządom prawo nie zabrania wrzucać i tych subwencji do "wspólnego wora" a potem łatać niepełnosprawnymi dziury w budżecie oświaty. Taką też metodę ma nasze starostwo!!! ze SPRAWOZDANIA DYREKTORA Powiatowego Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych:
http://pzszsl.republika.pl/SPRAWOZDANIE2012.pdf jasno wynika, że w ostatnim roku rozliczeniowym starostwo przekazało po 29 000 na jednego niepełnosprawnego!!! (ostatnia strona), we wcześniejszych latach jeszcze mniej. Oczywiście wydatki inwestycyjne od 2007r. ZERO!!!
To ja się pytam gdzie jest 20 000 zł/rok każdego skrzywdzonego przez los dziecka??? lub 2000000zł/rok wszystkich 140 dzieci???
Po wyciskającym łzy, artykule w Miejscowej, gminy dorzucą się do rozbudowy, chociaż to obowiązek starostwa. Szkoła będzie mogła przyjąć więcej dzieci, chyba też w wieku przedszkolnym a starostwo dostanie więcej wypasionych subwencji, które podzieli jak do tej pory. Obrzydliwe.
Tadek nic nie podpisywał ani piórem ani siurkiem, bo w tym czasie był na poważnej operacji w szpitalu.