Drogi Kondorze - widać z tego co piszesz, że dawno już w przedszkolu na ul. Żeligowskiego nie byłeś, że napewno nie ma masz dzieci w wieku przedszkolnym a tym samym - nie obraź się ale sprawa naszego przedszkola powinna być Ci obca.
Więc, pomimo tego, że tak gardzisz młodymi mamami pozwól, że to ona będą decydowały o tym co dla ich dzieci jest najlepsze. Listy pochwalne dla Pani Sawczuk składaj proszę do rąk własnych. Tutaj potrzebna jest rozsądna i realna dyskusja
Naprawdę świat idzie do przodu i np metalowy, stary plac zabaw to nie jest atrakcja dla dzieci. Na tym placu najnowsza i najpiękniejsza jest olbrzymia ALTANA która niestety dzieciom do zabawy raczej nie potrzebna ( nie wspominając już z jakich środków finansowych głównie została wybudowana) Takich przykładów można byłby podać wiele....
A co z placem zabaw który miał być dla dzieci od strony ulicy?
Więc to nie ten PLAC ZABAW PRZEDSZKOLNY o którym piszesz. Nie wiem, czy znasz lokalizację obu z nich. Ten ogólno dostępny, miał być od strony ulicy i nie kolidowałby z życiem przedszkolnym. Czemu taki plac zabaw nie powstaje ???? Miejsca na niego dużo i zapewne więcej z niego radości dla dzieci niż z drzewek i ogródka!!
A co z faktem iż przedszkole na ul. Żeligowskiego - które jak piszesz wspaniale zlokalizowane - ma tylko 100 dzieci a przedszkole w Jabłonnie - gorzej ulokowane na ich 3 RAZY WIĘCEJ ??? Zastanawiające skąd się bierze taka różnica ???
Każda mama jest gotowa wiele zrobić dla dobra i szczęścia swojego dziecka. Ale do wszystkiego trzeba DWOJGA i dialogu.
Więc mam nadzieję, że w nowym roku szkolnym - bo teraz przedszkole ma wakacje i i tak nie działa ( kto z rodziców ma 2 m-ce urlopu ?? ) - będzie przy pomocy rodziców ( dzięki m.in Radzie Rodziców - bo oczywiście ciężko dyskutować z 200 mam i tatusiów ) oraz radosnemu i profesjonalnemi personelowi działało jak najlepiej dla DOBRA NASZYCH DZIECI
Czego każdemu z rodziców i sobie szczerze życzę.
